Wyloguj się Zaloguj się
 

Klipy w tagach

  • Niesamowita akcja 7-latki. Pokonała porywacza Niesamowita akcja 7-latki. Pokonała porywacza Ta 7-latka sama udaremnia swoje porwanie w sklepie. Tylko dzięki jej niesamowitej reakcji, mężczyzna, który wziął ją na ręce i próbował uciec, trafił już w ręce policji. Tuż po zdarzeniu, jeszcze na terenie sklepu w Bremen w USA, zaczęła głośno krzyczeć i kopać, wyrwała się napastnikowi i powiadomiła obsługę sklepu, która szybko zaalarmowała policję. Kiedy 25-latek został zatrzymany kilkanaście kilometrów dalej, zaprzeczał, że był w tym mieście. Po zatrzymaniu okazało się, że przebywał na tymczasowym zwolnieniu, a wcześniej odpowiadał za nieumyślne spowodowanie śmierci. Najprawdopodobniej odpowie przed sądem za próbę porwania. (GK)
  • Coraz więcej dzieci zagrożonych wypadkami Coraz więcej dzieci zagrożonych wypadkami Liczba wypadków drogowych z udziałem pieszych wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. Największa ich ilość zdarza się w porze popołudniowo-wieczornej w okresie jesiennym i zimowym. Do najczęstszych przyczyn należy przede wszystkim brak oznaczeń odblaskowych w ubiorze pieszego. Niestety problem dotyczy także wózków dziecięcych. (RC)
  • Noworodek porzucony w lodowatej piwnicy Noworodek porzucony w lodowatej piwnicy W piwnicy domu jednorodzinnego w Borui Kościelnej (woj. wielkopolskie) mieszkanka znalazła na wpół zamarzniętego noworodka. Porzucona zaraz po porodzie dziewczynka niemal wykrwawiła się przez niezawiązaną pępowinę. Maleńka Agnieszka, dopiero po dwóch dniach w inkubatorze, odzyskała prawidłową ciepłotę ciała i cudem - żyje. (kdp)
  • Przedszkolna wiedza uratowała życie rodziny Przedszkolna wiedza uratowała życie rodziny Dwie kilkulatki ze Szczecina uratowały życie swojej rodzinie. Nie straciły zimnej krwi i doskonale wiedziały, jak się zachować, gdy zaczął płonąć ich dom. Skąd ta odwaga? Dziewczynki przeszły kurs ratowniczy. (kdp)
  • Podano wstępną przyczynę zgonu Magdy Podano wstępną przyczynę zgonu Magdy W katowickim Zakładzie Medycyny Sądowej zakończyła się sekcja zwłok półrocznej Magdy z Sosnowca. Prokuratura poinformowała, że według wstępnych ustaleń przyczyną zgonu dziecka był tępy uraz tyłogłowia. (kdp) Fot. PAP/Andrzej Grygiel
  • Krok od tragedii. Wózek wjechał na tory Krok od tragedii. Wózek wjechał na tory Kamera kolejki miejskiej w Melbourne w Australii zarejestrowała moment, w którym wózek z dzieckiem stoczył się na tory. Matka dziecka może mówić o wielkim szczęściu, bo tylko dzięki szybkiej interwencji i pomocy pracowników stacji udało się zapobiec tragedii. Wszystko stało się na kilka chwil przed przejeżdżającym pociągiem - informuje TVN24. (GK)
  • Matka Madzi pokazała miejsce ukrycia ciała Matka Madzi pokazała miejsce ukrycia ciała Jak powiedział rzecznik śląskiej policji, wszystko wskazuje na to, że znaleziono zwłoki sześciomiesięcznej Madzi. Pokazano również miejsce, w którym ciało dziecka zostało znalezione. (żg)
  • Policja: znaleźliśmy zwłoki Madzi Policja: znaleźliśmy zwłoki Madzi Policjanci i prokuratorzy pracują nad sprawą śmierci półrocznej Magdy. Jej matka zdecydowała się na wskazanie prawdziwego miejsca ukrycia zwłok dziecka. Jak mówi rzecznik policji, "odnaleziono zwłoki półrocznej Magdy". (żg)
  • Agonia noworodka trwała kilka godzin Agonia noworodka trwała kilka godzin W podkołobrzeskiej wsi rozegrał się dramat. Policja w jednym z domów znalazła zwłoki noworodka. Dlaczego 32-letnia kobieta sama rodziła swoje trzecie dziecko? Dlaczego nie wezwała pomocy, a ojcu dziecka powiedziała, że poroniła? Nie wiadomo. Wiadomo, że dziewczyna urodziła się żywa i została schowana w szafie, gdzie po kilku godzinach zmarła. (kdp)
  • Ratował życie kolegi. Sam niemal nie stracił swojego Ratował życie kolegi. Sam niemal nie stracił swojego Kilka dni temu lekarze bali się, że 13-letni Łukasz nie przeżyje. Dzisiaj mówią, że zdarzył się cud. Przez pięć dni oddychał za niego respirator, chłopiec był utrzymywany w śpiączce farmakologicznej po tym, jak wpadł do stawu w Poznaniu. Łukasz ratował wtedy kolegę, pod którym załamał sie lód. Pod wodą spędził prawdopodobnie aż 20 minut. Paradoksalnie, to właśnie niska temperatura wody mogła mu uratować życie. (kdp)
  • Koszmar dziecka. Brutalnie bite przez ojczyma Koszmar dziecka. Brutalnie bite przez ojczyma Brutalny ojczym bił i kopał dziecko swojej partnerki po całym ciele. Pewnego razu pobił go tak mocno, że uszkodził mu nos, po czym silnie nadepnął obcasem na genitalia dziecka, miażdżąc je. Lista obrażeń jakie doznało dziecko jest bardzo długa. Bił dziecko, bo chciał, żeby "chodziło jak w zegarku". (JS)
  • Dramat 3-latka. Nosi w sobie "brata" Dramat 3-latka. Nosi w sobie "brata" Choć może się wydawać, że Isbac Pacunda jest zwykłym i zdrowym 3-latkiem to w rzeczywistości cierpi na bardzo rzadką chorobę - ma pasożytniczego bliźniaka. Po szczegółowych badaniach lekarze ocenili, że w brzuchu chłopca od urodzenia znajduje się 25-centymetrowy płód z wykształconymi kośćmi. Jego "rodzeństwo" nie ma wykształconego mózgu, serca ani płuc, jednak według lekarzy korzysta z krwi swojego brata. Isbaca czeka skomplikowana operacja, podczas której lekarze usuną płód. (GK)
  • Udusiła własne dziecko reklamówką Udusiła własne dziecko reklamówką W Niekaninie w woj. zachodniopomorskim doszło do prawdziwego rodzinnego dramatu. Kobieta udusiła swoje nowo narodzone dziecko. Jak ustaliła policja niemowlak został włożony przez matkę do foliowej torby, a następnie schowany do szafy, gdzie zmarł w wyniku uduszenia. Ojciec był w tym czasie w pracy. Matce grozi dożywocie, a policja przypomina, że w całym kraju działają okna życia, właśnie po to, aby do podobnych tragedii nie dochodziło. (RC)
  • Nie wychowa syna, bo jest niepełnosprawna? Nie wychowa syna, bo jest niepełnosprawna? Chce wychowywać swojego synka - i od trzech miesięcy nie może. Sytuacja niepełnosprawnej Julii Fedorczuk jest niezwykle trudna. Kobiecie zabrano dziecko zaraz po urodzeniu i umieszczono w tymczasowej rodzinie zastępczej. Zdaniem urzędników pani Julia nie poradzi sobie z wychowaniem synka. Jego babcia chce zostać rodzicem zastępczym, tymczasem sąd - choć mijają miesiące - nie wyznaczył jeszcze terminu rozprawy. (kdp)
  • Kiedyś kradli i napadali. Dziś robią wszystko, by pomóc Kiedyś kradli i napadali. Dziś robią wszystko, by pomóc Ich przeszłość to pasmo potknięć i występków, ale przyszłość może być zupełnie inna. Wychowankowie Zakładu Poprawczego w Poznaniu po raz kolejny udowadniają, że chcą zmienić swoje życie. Chłopcy przekazali niepełnosprawnej Gabrysi tysiąc złotych z nagrody, jaką zdobyli w konkursie "Wolontariusz Roku". Wcześniej zebrali dla niej pieniądze na nowy wózek inwalidzki. Ale to nie koniec i nie wszystkie dobre uczynki, jakie mają na koncie młodzi ludzie po wyroku. (kdp)
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA