Wyloguj się Zaloguj się
 

Klipy w tagach

  • Noworodek porzucony w lodowatej piwnicy Noworodek porzucony w lodowatej piwnicy W piwnicy domu jednorodzinnego w Borui Kościelnej (woj. wielkopolskie) mieszkanka znalazła na wpół zamarzniętego noworodka. Porzucona zaraz po porodzie dziewczynka niemal wykrwawiła się przez niezawiązaną pępowinę. Maleńka Agnieszka, dopiero po dwóch dniach w inkubatorze, odzyskała prawidłową ciepłotę ciała i cudem - żyje. (kdp)
  • Przedszkolna wiedza uratowała życie rodziny Przedszkolna wiedza uratowała życie rodziny Dwie kilkulatki ze Szczecina uratowały życie swojej rodzinie. Nie straciły zimnej krwi i doskonale wiedziały, jak się zachować, gdy zaczął płonąć ich dom. Skąd ta odwaga? Dziewczynki przeszły kurs ratowniczy. (kdp)
  • Podano wstępną przyczynę zgonu Magdy Podano wstępną przyczynę zgonu Magdy W katowickim Zakładzie Medycyny Sądowej zakończyła się sekcja zwłok półrocznej Magdy z Sosnowca. Prokuratura poinformowała, że według wstępnych ustaleń przyczyną zgonu dziecka był tępy uraz tyłogłowia. (kdp) Fot. PAP/Andrzej Grygiel
  • Matka Madzi pokazała miejsce ukrycia ciała Matka Madzi pokazała miejsce ukrycia ciała Jak powiedział rzecznik śląskiej policji, wszystko wskazuje na to, że znaleziono zwłoki sześciomiesięcznej Madzi. Pokazano również miejsce, w którym ciało dziecka zostało znalezione. (żg)
  • Agonia noworodka trwała kilka godzin Agonia noworodka trwała kilka godzin W podkołobrzeskiej wsi rozegrał się dramat. Policja w jednym z domów znalazła zwłoki noworodka. Dlaczego 32-letnia kobieta sama rodziła swoje trzecie dziecko? Dlaczego nie wezwała pomocy, a ojcu dziecka powiedziała, że poroniła? Nie wiadomo. Wiadomo, że dziewczyna urodziła się żywa i została schowana w szafie, gdzie po kilku godzinach zmarła. (kdp)
  • Ratował życie kolegi. Sam niemal nie stracił swojego Ratował życie kolegi. Sam niemal nie stracił swojego Kilka dni temu lekarze bali się, że 13-letni Łukasz nie przeżyje. Dzisiaj mówią, że zdarzył się cud. Przez pięć dni oddychał za niego respirator, chłopiec był utrzymywany w śpiączce farmakologicznej po tym, jak wpadł do stawu w Poznaniu. Łukasz ratował wtedy kolegę, pod którym załamał sie lód. Pod wodą spędził prawdopodobnie aż 20 minut. Paradoksalnie, to właśnie niska temperatura wody mogła mu uratować życie. (kdp)
  • Koszmar dziecka. Brutalnie bite przez ojczyma Koszmar dziecka. Brutalnie bite przez ojczyma Brutalny ojczym bił i kopał dziecko swojej partnerki po całym ciele. Pewnego razu pobił go tak mocno, że uszkodził mu nos, po czym silnie nadepnął obcasem na genitalia dziecka, miażdżąc je. Lista obrażeń jakie doznało dziecko jest bardzo długa. Bił dziecko, bo chciał, żeby "chodziło jak w zegarku". (JS)
  • Udusiła własne dziecko reklamówką Udusiła własne dziecko reklamówką W Niekaninie w woj. zachodniopomorskim doszło do prawdziwego rodzinnego dramatu. Kobieta udusiła swoje nowo narodzone dziecko. Jak ustaliła policja niemowlak został włożony przez matkę do foliowej torby, a następnie schowany do szafy, gdzie zmarł w wyniku uduszenia. Ojciec był w tym czasie w pracy. Matce grozi dożywocie, a policja przypomina, że w całym kraju działają okna życia, właśnie po to, aby do podobnych tragedii nie dochodziło. (RC)
  • Nie wychowa syna, bo jest niepełnosprawna? Nie wychowa syna, bo jest niepełnosprawna? Chce wychowywać swojego synka - i od trzech miesięcy nie może. Sytuacja niepełnosprawnej Julii Fedorczuk jest niezwykle trudna. Kobiecie zabrano dziecko zaraz po urodzeniu i umieszczono w tymczasowej rodzinie zastępczej. Zdaniem urzędników pani Julia nie poradzi sobie z wychowaniem synka. Jego babcia chce zostać rodzicem zastępczym, tymczasem sąd - choć mijają miesiące - nie wyznaczył jeszcze terminu rozprawy. (kdp)
  • Kiedyś kradli i napadali. Dziś robią wszystko, by pomóc Kiedyś kradli i napadali. Dziś robią wszystko, by pomóc Ich przeszłość to pasmo potknięć i występków, ale przyszłość może być zupełnie inna. Wychowankowie Zakładu Poprawczego w Poznaniu po raz kolejny udowadniają, że chcą zmienić swoje życie. Chłopcy przekazali niepełnosprawnej Gabrysi tysiąc złotych z nagrody, jaką zdobyli w konkursie "Wolontariusz Roku". Wcześniej zebrali dla niej pieniądze na nowy wózek inwalidzki. Ale to nie koniec i nie wszystkie dobre uczynki, jakie mają na koncie młodzi ludzie po wyroku. (kdp)
  • "Staramy się poruszyć niebo i ziemię" "Staramy się poruszyć niebo i ziemię" Noc nie przyniosła przełomu w trwających od wtorkowego popołudnia poszukiwaniach sześciomiesięcznej Magdy z Sosnowca, nie ma już poszukiwań terenowych. Policjanci szukają m.in. świadków, którzy mogą pomóc w ustaleniu okoliczności zaginięcia dziecka. (kdp)
  • Ciężko doświadczony Bartuś czeka na pomoc Ciężko doświadczony Bartuś czeka na pomoc Dzięki protezom będzie mógł się rozwijać. Dwuletni Bartek urodził się z zespołem Downa, a potem zachorował na ciężką sepsę, po której lekarze musieli amputować mu ręce i nogi. Rodzice otrzymali już pomoc finansową i kupią chłopcu pierwsze protezy - wiadomo jednak, że będą potrzebne następne. (kdp)
  • Ewenement na skalę Europy. Region rodzin wielodzietnych Ewenement na skalę Europy. Region rodzin wielodzietnych W Polsce rodzi się coraz mniej dzieci, a schemat "dwa plus jeden" to coraz częściej obowiązujący model rodziny. Kryzys także nie jest zachętą do jej powiększania. W dużych miastach liczba urodzeń spadła nawet o 10 procent. W woj. pomorskim jest jednak kilka takich miejscowości, które krajową średnią mocno zawyżają. - Jedno drugiemu pomoże w nauce, przypilnuje - mówi ojciec dziesięciorga dzieci. W jego rodzinnym mieście i okolicy rodzi sie tak wiele dzieci, że stało się to ewenementem na skalę Europy. (kdp)
  • "Nie mieliśmy wrogów". Kto porwał Magdę? "Nie mieliśmy wrogów". Kto porwał Magdę? Śląska policja przez całą noc prowadziła poszukiwania dziecka, które miało zostać porwane w Sosnowcu. Zdarzenie zgłoszono wczoraj wieczorem. Według relacji matki, dziecko zostało porwane z wózka w centrum miasta. (kdp) Fot. slaska.policja.gov.pl
  • Miejsca, gdzie dorosłym można zaufać Miejsca, gdzie dorosłym można zaufać "Wyspy pomocy", czyli przystanie dla dzieci w niebezpieczeństwie. Taką "wyspą" może być sklep, księgarnia czy salon fryzjerski - w Jaworznie jest ich już 40. To miejsca, gdzie każde dziecko znajdzie opiekę dorosłych, gdzie może się schronić, gdy ktoś mu grozi. (kdp)
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA