- Teraz, gdy analizuje to wszystko, widzę wyraźnie, że pan Tomek w bardzo dziwny sposób znajdował się w odpowiednim miejscu i czasie. Wydaje mi się, że doskonale wiedział, co się dokładnie dzieje w moim życiu, to było niebezpieczne - stwierdziła w "Teraz MY!" Marczuk-Pazura. (mk)
Zobacz więcej:
nowy zawód : agent-werbownik CBA