Maria Magdalena nie była nawróconą prostytutką. Żadna z Ewangelii nie potwierdza tego, że miała ona trudnić się najstarszym zawodem świata. Ktoś jednak dopisał jej rozpustną biografię. Pytanie tylko, po co to zrobił? Czy dziś feministki, próbując forsować kapłaństwo kobiet, słusznie robią sięgając po przykład Marii Magdaleny? I czy ktoś dziś w Kościele potrzebuje aktywnych kobiet?
Zobacz inne odcinki programu
Święci tacy jak My